33. Chleba i igrzysk [III]

Taak. Pierwszy rozdział trzeciej serii, który napisał się sam.  Oby reszta poszła choć w połowie tak szybko, jak ta podwójna trójka. Wybaczcie, że trochę przemknęłam w czasie - uznałam, że rozwlekanie sprawy z Radą byłoby niepotrzebne, bo jeszcze nas to czeka, więc na teraz sobie oszczędziłam. Plus wątek Jellala. Yup. To też.
Indżoj.